I C 453/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Pleszewie z 2024-11-12

Sygnatura akt I C 453/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Pleszew, dnia 22 października 2024 r.

Sąd Rejonowy w Pleszewie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący: sędzia Anna Zielińska

Protokolant: Ewelina Mielcarek

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2024 r. w Pleszewie

sprawy z powództwa L. L. (1), D. L.

przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki L. L. (1) kwotę 62.000,00 zł (sześćdziesiąt dwa tysiące złotych 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie obliczanymi od dnia 4 lutego 2024 r. do dnia zapłaty,

2.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5.417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie obliczanymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,

3.  zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powoda D. L. kwotę 62.000,00 zł (sześćdziesiąt dwa tysiące złotych 00/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie obliczanymi od dnia 4 lutego 2024 r. do dnia zapłaty,

4.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.417,00 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie obliczanymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,

5.  nakazuje pobranie od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Pleszewie kwoty 6.200,00 zł (sześć tysięcy dwieście złotych 00/100) tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania.

Anna Zielińska

Sygn. akt: I C 453/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 7 sierpnia 2024 r. małoletni powodowie L. L. (1) i D. L. zastępowani przez przedstawiciela ustawowego – matkę A. L., wnieśli o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwot po 62.000,00 zł dla każdego z nich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu pozwu wskazali, iż w dniu 12 sierpnia 2021 r. w miejscowości C., przy ulicy (...) doszło do wypadku, w którym śmierć poniosła ich brat K. L. (1). Sprawcę wypadku z pozwanym (...) łączyła umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powodowie zgłosili roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Pozwany przyznał im kwoty po 6.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia przyjmując, że K. L. (1) w 70% przyczynił się do powstania szkody, a należna kwota dla każdego z powodów powinna wynosić 20.000 zł. Powodowie przyznają 20% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, wskazując że należne zadośćuczynienie powinno wynosić 85.000 zł. Na rozprawie pełnomocnik powodów sprecyzował stanowisko wskazując, że dochodzi kwoty 62.000,00 zł dla każdego z powodów niezależnie od ustalonego w sprawie stopnia przyczynienia.

Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2024 r. Sąd zwolnił powodów od kosztów sądowych w tym postepowaniu w całości.

Pozwany Towarzystwo (...) z siedzibą w W., w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu swojego stanowiska podkreślił, że nie kwestionuje iż powodowie w wyniku wypadku z dnia 12 sierpnia 2021 r. doznali krzywdy na skutek śmierci brata K. L. (1) jednakże uważa iż brak jest podstaw do wypłaty żądanej w pozwie kwoty zadośćuczynienia z tego tytułu. Pozwany podniósł zarzut przyczynienia się zmarłego do powstałej szkody w 70%.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 12 sierpnia 2021 r. około godziny 21:10 w C., na drodze wojewódzkiej nr (...) doszło do wypadku drogowego; kierujący samochodem ciężarowym marki M. o nr rej (...) P. J. potrącił prowadzącego w tym samym kierunku rower K. L. (1). P. J. poruszał się z prędkością 75-78 km/h w miejscu gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h, nieprawidłowo obserwował przedpole jazdy i nie dostosował stylu jazdy do zmieniających się warunków na drodze, czym pozbawił się możliwości wykonania skutecznego manewru obronnego, zmierzającego do uniknięcia sytuacji wypadkowej. K. L. (1) doznał rozległego urazu wielonarządowego zwłaszcza czaszkowo-mózgowego oraz narządów klatki piersiowej i brzucha z następowym masywnym krwotokiem wewnętrznym, które to uszkodzenia spowodowały, że zmarł na miejscu zdarzenia. W chwili śmierci miał 13 lat.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Pleszewie z dnia 22 lutego 2024 r.
w sprawie II K 323/23, Sąd uznał P. J. za winnego popełnienia czynu z art. 177 § 2 k.k. i skazał na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 1 roku.

(dowód: wyrok k. 14-14v, akt oskarżenia k. 15-20, odpis skrócony aktu zgonu k. 21)

Do zaistniałego wypadku drogowego przyczynili się oboje uczestnicy zdarzenia, pieszy K. L. (1) oraz kierowca samochodu ciężarowego P. J..

Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iśc lewą stroną drogi. K. L. (1) szedł prawą stroną drogi. Poruszając się po drodze publicznej po zmierzchu, poza obszarem zabudowanym, pieszy jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. Jeżeli K. L. (1) miałby jakiekolwiek elementy odblaskowe mógłby być rozpoznany z odległości większej niż 50-100m.

W warunkach drogowych, w jakich zaistniał wypadek kierujący samochodem marki M. P. J. miał możliwość wykonania skutecznego manewru obronnego ominięcia pieszego K. L. (1), ponieważ droga niezbędna do wykonania manewru ominięcia pieszego dla odległości poprzecznej 1 m pomiędzy uczestnikami ruchu wynosiła 31,9-34,2-25,6 m i była dużo mniejsza od odległości, z jakiej kierujący mógł i miał możliwość dostrzec pieszego K. L. (1) w granicach widoczności drogi o zmroku. Z układu śladów na jezdni ujawnionych na miejscu zdarzenia drogowego, protokołu powypadkowych oględzin miejsca wypadku oraz szkicu wynika, że odległości pomiędzy początkiem śladu hamowania oznaczonego na szkicu jako ślad nr 5, a powypadkowym położeniem lewego buta K. L. (1) oznaczonego na szkicu jako ślad nr 1 wynosi 42,5 m. Droga przebyta przez pojazd marki M. w czasie reakcji kierowcy przy prędkości 75 km/h wynosi 20,8 m, przy prędkości 78,0 km/h wynosi 21,7 m. Kierowca M. P. J. na powstały stan zagrożenia zareagował dopiero po potrąceniu pieszego K. L. (1) dokładnie około 21,7 – 19,4 m po potrąceniu (42,4 – 20,8 = 21,7 m; 42,5 – 23,1 = 19,4 m). K. L. (1) został potrącony niehamowanym samochodem marki M.. Kierowca samochodu ciężarowego spóźnił się z wykonaniem manewru obronnego na powstały stan zagrożenia. Wyniki analizy czasowo – przestrzennej przeprowadzonej przy wykorzystaniu programu komputerowego (...) pozwoliły wykazać, że gdyby kierujący samochodem marki M. P. J. na powstały stan zagrożenia w warunkach nocnych zareagował w momencie rozpoznania sylwetki pieszego K. L. (1) to mógłby uniknąć potrącenia pieszego. Jeżeli na odcinku drogi, którym poruszał się kierujący M., w świetle reflektorów stwierdził, że pobocze nie nadaje się do korzystania to musiał on dopuścić w zgodzie z przepisami ruch jednego rzędu pieszych po jezdni, ale przy jej krawędzi. Taki rząd pieszych nie zajmuje więcej niż 0,8 – 1,0 m. Jeżeli jednak jezdnia nie ma dostatecznej szerokości lub gdy w czasie wymijania się z pojazdem z przeciwnej strony, kierujący jest zmuszony zboczyć z tak ustalonego toru ruchu i przybliżyć się do krawędzi jezdni to automatycznie zaczyna na nim ciążyć obowiązek poruszania się z prędkością mniejszą, tj. taką jaka wynika z warunków widoczności przeszkód. Obecność pieszych w takich okolicznościach jest prawnie dopuszczona.

(dowód: opinia biegłych w sprawie II K 323/23 k. 276-310)

Pojazd sprawcy wypadku był ubezpieczony w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie (...) z siedzibą w W.. Pismem z dnia 29 grudnia 2023 r. pełnomocnik powodów zgłosił roszczenie i wezwał pozwanego do zapłaty kwot po 200.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia z powodu śmierci osoby najbliższej. Pozwany pismem z dnia 15 marca 2024 r. przyznał każdemu z powodów zadośćuczynienie w kwocie 6.000,00 zł.

(dowód: zgłoszenie roszczenia k. 26-29, decyzja pozwanego k. 30-33, 96-97v, 103—104, potwierdzenie przelewu k. 98, 105, zgłoszenie szkody osobowej k. 101-102v, 107-108v, dokumenty w aktach szkody płyta CD koperta k. 109)

Rodzice powodów są po rozwodzie, a ich ojciec został postanowieniem z dnia 7 grudnia 2022 r. pozbawiony władzy rodzicielskiej. A. L. wyprowadziła się wraz z dziećmi od byłego męża kiedy K. L. (1) miał siedem lat. Chłopiec czuł się odpowiedzialny za młodsze rodzeństwo.

Relacje panujące pomiędzy powodami, a bratem były niezwykle bliskie. Spędzali wspólnie czas na zabawach, spacerach, wyjazdach. Razem oglądali bajki i czytali książki. K. L. (1) motywował rodzeństwo do nauki i pomagał w odrabianiu lekcji. Rodzeństwo rozmawiało o wspólnych planach na przyszłość , mieli wspólne marzenia. K. L. (1) jako starszy brat opiekował się rodzeństwem i je wspierał. Dla powodów był wzorem. Dzieci były pogodne, kontaktowe, wesołe i nie sprawiły żadnych problemów wychowawczych, nie miały problemów w szkole, tworzyły zgodne rodzeństwo.

Na wieść o śmierci brata powodowie nie mogli uwierzyć i pogodzić się z tym co się stało. Płakali, nie spali całą noc, nie mogli dojść do siebie. Następnego dnia zostali przewiezieni do domu sowich dziadków, tam wraz z mama mieszkali przez 4 miesiące. Bali się wrócić do domu rodzinnego, a A. L. znajdowała się w tak złym stanie psychicznym, że nie była w stanie zajmować się dziećmi i potrzebowała wsparcia. Rozpoczynał się rok szkolny. W pierwszy dzień szkoły, na apelu, zmarłego K. L. (1) uczczono minutą ciszy. Powodowie niechętnie chodzili do szkoły, byli przygnębieni, smutni, trzymali się z dala od innych dzieci, stali się wycofani. D. L. miał problemy z nauką. Byli u szkolnego psychologa, ale nie chcieli mówić o tym co się stało, nadal jest to dla nich trudny temat. Kiedy A. L. wróciła z dziećmi do domu, powodowie nie chcieli spać sami i spali z mamą. Często jeżdżą na cmentarz, z własnych oszczędności kupują kwiaty i znicze. D. L. w chwili śmierci brata miał 12 lat, a L. L. (1) 8.

(dowód: odpis skrócony aktu urodzenia k. 22, 23, postanowienie k. 24, dokumentacja fotograficzna k. 34-46, protokół z wywiadu k. 99-100, 106-106v, zeznania A. B. k. 116v-117, nagranie z dnia 8 października 2024 r. od 00:11:15-00:38:04, przesłuchanie A. L. k. 117-117v, nagranie z dnia 8 października 2024 r. od 00:38:1901:12:06 )

Stan faktyczny w ustalonym powyżej zakresie w zasadzie nie był sporny. Strony różniła wyłącznie ocena ustalonych faktów w świetle art. 446 § 4 kc, a także kwestia przyczynienia i jej wpływ na odpowiedzialność pozwanego. O tym będzie szerzej mowa w dalszej części uzasadnienia.

Sąd pominął dowód z opinii biegłego psychologa. W sprawach o zadośćuczynienie po śmierci osoby bliskiej Sąd z reguły odstępuje od dowodów z opinii biegłych psychologów i psychiatrów uznając, że ustalenie krzywdy nie wymaga jako takie wiadomości specjalnych. W tym przypadku za pominięciem dowodu przemawia dodatkowo postawa małoletnich powodów, którzy niechętnie poruszają temat śmierci brata. Z przesłuchania matki powodów wynika, że D. L. w ogóle nie jest gotowy mówić o tym co się stało. Można założyć, że przeprowadzenie tego dowodu byłoby dla małoletnich powodów wyjątkowo trudne i bolesne. Poza tym biorąc pod uwagę to jak rozkłada się ciężar dowodów w tej sprawie, uznać należało że jego przeprowadzenie było w interesie powodów właśnie, a nie pozwanego.

Co do przebiegu wypadku Sąd odniósł się do ustaleń poczynionych sprawie karnej II K 323/23 i łącznej opinii biegłych sądowych Z. A. – biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz biegłej z zakresu medycyny sądowej I. W.. Sąd uznał, że ich opinia pozwala odtworzyć istotne fakty i jest przydatna dla rozstrzygnięcia. Biegli niezwykle dokładnie rozważyli zachowanie każdego z uczestników wypadku i odtworzyli mechanizm działań, które doprowadziły do tragedii. Dokonując oceny tej opinii należy mieć na uwadze wysoki poziom wiedzy biegłych, szerokie podstawy prawne i teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Biegli w sposób logiczny i jasny przedstawili tok rozumowania prowadzący do sformułowanych w opinii wniosków, a ich opinia jest zrozumiała i kompletna. Strony nie kwestionowały opinii. Mimo, że co do zasady ustalenia faktyczne w postępowaniu karnym nie mają charakteru wiążącego to żadna ze stron nie wskazywała na inny przebieg wypadku, ani nie dostarczyła dowodów z których wynikałoby, że do wypadku doszło w innych okolicznościach niż te które ustalono w sprawie II K 323/23. Okoliczności ustalone w sprawie karnej mają istotne znaczenia z punktu widzenia oceny przyczynienia, na które powoływał się pozwany, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie.

Odpowiedzialność pozwanego opiera się na art. 805 § 1 kc i art. 822 § 1 kc. w zw. z art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152 ze zm.).

Powyższe przepisy wskazują, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.

Podstawą dochodzonych roszczeń w niniejszej sprawie jest art. 446 § 4 kc.

W realiach niniejszej sprawy okolicznością bezsporną była bezprawność zawinionego działania kierowcy, za którego odpowiedzialność ponosi pozwany, potwierdzona wyrokiem skazującym w postępowaniu karnym, którym z mocy art. 11kpc sąd pozostaje związany.

Nie ulega również wątpliwości, że rodzina, jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także uznaną za dobro podlegające ochronie konstytucyjnej. Artykuł 71 Konstytucji stanowi, że Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej ma obowiązek uwzględniania dobra rodziny. Więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc w wychowaniu dzieci i zapewnieniu im możliwości kształcenia. Należy zatem przyjąć, że prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie.

Reasumując powyższe rozważania, należy wskazać, iż spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w którym śmierć poniósł brat powodów naruszyło ich prawo do utrzymania więzi rodzinnych i wywołało krzywdę wymagającą kompensaty finansowej, o jakiej mowa w art. 446 § 4 kc.

Zgodnie z tym przepisem kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. Ustalenie krzywdy i jej rozmiaru ma podstawowe znaczenie dla określenia wysokości odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę. Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie rodzaju naruszonego dobra, zakresu, tj. natężenia i czasu trwania naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 roku, sygn. akt IV CSK 99/05, LEX nr 198509, z dnia 1 kwietnia 2004 roku, sygn. akt II CK 131/03, LEX nr 327923, z dnia 19 sierpnia 1980 roku, sygn. akt IV CR 283/80, OSN 1981, nr 5, poz. 81 oraz z dnia 9 stycznia 1978 roku, sygn. akt IV CR 510/77, OSN 1978, nr 11, poz. 210).

W art. 446 § 4 kc brak jest jednoznacznych, jasnych kryteriów, na podstawie których Sąd winien ustalić wysokość należnego, rozumianego jako odpowiedniego, poszkodowanemu zadośćuczynienia. Użyty w tym przepisie zwrot "suma odpowiednia" pozostawia Sądowi ocenę, które z przesłanek i w jakim zakresie wpływają na ustalenie tej wysokości.

Zadośćuczynienie ma wynagrodzić doznaną krzywdę, a zatem wszelkie ujemne uczucia, cierpienia i przeżycia psychiczne związane z utratą bliskiej osoby, które nie dają się w prosty sposób przeliczyć na wartości pieniężne, ma kompensować ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej oraz przedwczesną utratę członka rodziny. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 kc nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji.

W literaturze i orzecznictwie wskazuje się, że na rozmiar krzywdy, o której mowa w omawianym przepisie, mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego (między innymi wyrok SN z dnia 03.06.2011 r. III CSK 279/10, niepubl.). Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej.

Do kategorii szkody niemajątkowej (krzywdy) wywołanej naruszeniem dobra osobistego w postaci zerwania więzi rodzinnych zalicza się także w szczególności takie uszczerbki niemajątkowe wywołane śmiercią osoby najbliższej, jak: spadek sił życiowych, przyspieszenie rozwoju choroby, uczucie smutku, tęsknoty, żalu, utrata wsparcia, rady, towarzystwa, niemożność odnalezienia się w nowej sytuacji, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu rodziny, zachwianie poczucia bezpieczeństwa. Doniosłe prawnie są przede wszystkim takie okoliczności, jak stopień bliskości osoby uprawnionej względem zmarłego, wiek uprawnionego, intensywność więzi między nim a zmarłym, skala bólu i cierpień przeżywanych przez uprawnionego, stopień negatywnego wpływu śmierci osoby najbliższej na życie uprawnionego.

W szczególności o rozmiarze krzywdy dziecka doznanej wskutek śmierci starszego brata decyduje pozbawienie wsparcia okazywanego przez starsze rodzeństwo, udziału w życiu dziecka, jego rozwoju, dorastaniu, dojrzewaniu. Więzi w relacjach pomiędzy małoletnimi dziećmi są wyjątkowo ścisłe, a więź braterska jest niezastępowalna.

Ustalając rozmiar krzywdy Sąd wziął pod uwagę fakt, że powodów z bratem K. L. (1) łączyła bardzo silna więź, spędzali z sobą dużo czasu na zabawach, nauce i rozmowach, wzajemnie pomagali i wspierali się. Ustalony stan faktyczny pozwala na stwierdzenie, że rodzina była ze sobą niezwykle zżyta, żyła w bardzo bliskich, serdecznych i życzliwych relacjach, które ponadto nacechowane były niezwykłą miłością i szacunkiem. Powodowie wychowywali się bez ojca, a K. był najstarszy z rodzeństwa. Nie bez przyczyny więc A. L. nazwała syna K. „małą głową rodziny”. To podkreśla, jak ważną rolę pełnił w życiu powodów i mimo dziecięcego wieku była to rola podwójna, brata i głowy rodziny. Zeznania matki powodów na temat relacji pomiędzy dziećmi i doznanej straty są niezwykle szczere i poruszające. K. czul się odpowiedzialny za rodzeństwo, dla nich był wzorem i wparciem. Jego nagła i niespodziewana śmierć była niewyobrażalnym ciosem dla wszystkich i tragedią, która przerwała beztroskę i radość dzieciństwa. Niewątpliwie charakter zdarzenia wpłynął na zakres, rodzaj oraz trwałość odczuwanych przez powodów emocji i cierpień psychicznych po utracie bliskiej osoby. Również świadomość nieodwracalnych skutków zdarzenia odbiła się na psychice powodów.

Według pozwanego każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie. Dalej pozwany zapewnił, że w toku postępowania likwidacyjnego uwzględnił także stopień ewentualnych zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej oraz stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał zaakceptować nową rzeczywistość bez bliskiej osoby. Ponadto wziął pod uwagę także doznany wstrząs psychiczny wywołany niespodziewaną śmiercią barat, smutek, przygnębienie oraz nagłą zmianę sytuacji rodzinnej.

Mimo tych deklaracji wydaje się, że pozwany uwzględniając powyższe okoliczności nie nadał im dostatecznej wagi i znaczenia. Przecież ogrom cierpienia, smutku, żalu jaki towarzyszył powodom po stracie brata i będzie towarzyszył do końca życia jest niewyobrażalny. Poczucie straty i pustki, tęsknoty za zmarłym bratem będzie już zawsze obecne w życiu powodów. Tragedia, której doświadczyli nigdy nie powinna być udziałem dzieci. Samo dzieciństwo, czyli ten okres który ma znaczenie dla całego późniejszego życia, dla ukształtowania się psychiki i emocji, powinno być wolne od przeżyć o charakterze traumatycznym. Wstrząsające jest wspomnienie minuty ciszy dla zmarłego dziecka podczas rozpoczęcia roku szkolnego. Nie potrzeba specjalnej wiedzy z zakresu psychologii, by przewidzieć, że to wszystko co działo się wówczas w życiu małoletnich powodów pozostanie w pamięci już na zawsze i określi ich dorosłość.

Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, iż powodowie mają pełne prawo domagania się zapłaty zadośćuczynienia. Dokonując oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, mając na uwadze charakter doznanej straty Sąd uznał, że kwotą odpowiednią, w rozumieniu powołanego uprzednio przepisu należną powodom będzie kwota oscylująca wokół 100.000 zł. Określając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze to by nie była to kwota symboliczna, a adekwatna do okoliczności sprawy i odczuwalna.

Strony w tej sprawie były zgodne co do tego, że należne powodom zadośćuczynienie powinno uwzględniać przyczynienie (art. 362 kk).

Konstrukcja przyczynienia z art. 362 kc ma zastosowanie wówczas, gdy zachodzi zbieg przyczyn i nie da się dostatecznie wyodrębnić tej z nich, którą można przypisać samemu poszkodowanemu (wyrok SN z 19.05.2016 r., IV CSK 552/15, LEX nr 2093037). Przyczynienie się do szkody występuje, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła. O tym, czy zachowanie poszkodowanego stanowiło współprzyczynę szkody odpowiadającą cechom normalnego związku przyczynowego, decyduje ocena konkretnych okoliczności danej sprawy, dokonana według kryteriów obiektywnych i uwzględniająca zasady doświadczenia, a w razie potrzeby także wiadomości specjalne (wyrok SN z 22.02.2019 r., IV CSK 152/18, LEX nr 2623945). Przyczynienie oznacza realny udział zachowania poszkodowanego w procesie przyczynowo – skutkowym prowadzącym do powstania szkody. W przypadku małoletniego poszkodowanego, któremu z powodu wieku nie można przypisać winy nie jest wykluczone stwierdzenie przyczynienia. Przyczynienie poszkodowanego jest wprawdzie wymogiem zastosowania art. 362 kc, ale nie przesądza automatycznie o obniżeniu odszkodowania, czy zadośćuczynienia, ani o stopniu tego obniżenia.

Zdaniem pozwanego poszkodowany przyczynił się do wypadku w 90%. Według sądu jest to szacunek zdecydowanie nieodpowiadający realiom sprawy i rażąco zawyżony. Jest okolicznością bezsporną, że K. L. (1) poruszał się po zmroku bez elementów odblaskowych, nieprawidłową stroną drogi. Z opinii biegłych wydanej na potrzeby postepowania karnego wynika jednak, że kierujący samochodem marki M. P. J. miał możliwość wykonania skutecznego manewru obronnego ominięcia pieszego K. L. (1). Niestety nieprawidłowo obserwował przedpole jazdy i nie dostosował stylu jazdy do zmieniających się warunków na drodze, poza tym przekroczył dopuszczalną prędkość. Inna jest świadomość istnienia i wagi wszelkiego rodzaju regulacji drogowych oraz poziom rozeznania u dziecka, a inna u osoby dorosłej. W tym przypadku mamy do czynienia z doświadczonym kierowcą, który musi legitymować się szczególnymi uprawnieniami do prowadzenia samochodów ciężarowych. By uzyskać takie uprawnienia kierowca samochodu ciężarowego musi wykazać się nie tylko wyjątkowymi umiejętnościami praktycznymi w zakresie prowadzenia pojazdów mechanicznych, ale także szczególnymi właściwościami psycho-fizycznymi. Wszelkie testy i badania są niezbędne właśnie z uwagi na pozycję jaka na drodze mają duże samochody ciężarowe, przewagę i potencjalne zagrożenie jakie mogą stwarzać dla innych uczestników ruchu drogowego. Biorąc pod uwagę powyższe sąd przyjął przyczynienie po stronie K. L. (1) na poziomie 30%, a kierowcy na poziomie 70%.

Wobec powyższych rozważań i wniosków, mając na uwadze charakter krzywdy, okoliczności jej powstania, w tym przyczynienie, Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia, w rozumieniu art. 446 § 4 kc, będzie kwota 62.000,00 zł, tj. kwota zgodna z żądaniem pozwu. W ocenie Sądu żądanie pozwu zostało określone w sposób niezwykle wyważony, na odpowiednim poziomie do wszystkich okoliczności sprawy.

Na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc Sąd zasądził odsetki ustawowe od zasądzonego roszczenia. Zgodnie, bowiem z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152 ze zm.) oraz art. 817 § 1 kc zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Wbrew twierdzeniom pozwanego zadośćuczynienie nie staje się wymagalne dopiero od daty wydania wyroku. W części zasądzającej określoną kwotę tytułem zadośćuczynienia wyrok ma bowiem charakter deklaratywny i nie kształtuje w sposób nowy lub odmienny stosunku prawnego między stronami. Oceny tej nie zmienia pewna swoboda sądu przy ustalaniu wysokości sumy przyznawanej z tytułu zadośćuczynienia. Aktualnie funkcja kompensacyjna odsetek znów przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. Zasądzanie odsetek – jako reguła – od daty wyrokowania prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i byłoby nieuzasadnionym uprzywilejowaniem dłużnika, co mogłoby go skłaniać do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenie sądu znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres (por. wyrok SA w Białymstoku z 30 grudnia 2020 r. I ACa 43/20).

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98§1 kpc.

Anna Zielińska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marlena Duda
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Pleszewie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Anna Zielińska
Data wytworzenia informacji: